Logo
Strona główna»Aktualności»Relacja z pielgrzymki do Monasteru Św. Elżbiety w Mińsku na Białorusi.
09-05-2017

Relacja z pielgrzymki do Monasteru Św. Elżbiety w Mińsku na Białorusi.

Relacja z pielgrzymki do Monasteru Św. Elżbiety w Mińsku na Białorusi.

 

W dniach 29. 04 – 2. 05. 2017 przedstawiciele Młodzieżowego Chóru Cerkwii Zmartwychwstania Pańskiego byli uczestnikami pielgrzymki zorganizowanej  przez  ojca Mariana Romańczuk i matuszkę Iwonę Romańczuk. Celem naszej podróży była Białoruś, a szczególnie Monaster Świętej Elżbiety w Mińsku.

Naszą podróż rozpoczęliśmy wcześnie rano w sobotę, bo do miejsca docelowego prowadziła nas droga pełna  interesujących przez swą historię dla prawosławia miejsc. I tak w początkowym planie podróży postanowiliśmy pokłonić się Ikonie Matki Bożej Wsiecarycy, znajdującej się w cerkwi p.w. ŚW. Michała w Synkowiczach. Tam w murach świątyni, powstałej po przebudowie zamku wysłuchaliśmy interesującej historii powstania cerkwi, a także jej losów w minionych dziejach. Poznaliśmy opowieść o czudotwornej Ikonie Matki Bożej Wsiecarycy, do której wznoszą modlitwy  szczególnie osoby chore onkologicznie. Następnie droga wiodła przez Istocznik, żródło , z którego wypływa Święta Woda.

Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy w tym dniu był Monaster w Żyrowicach. Tam poznaliśmy historię założenia klasztoru, dzieje czudotwornej Ikony, która znajduje się w Ikonostasie głównej cerkwi, a także poznaliśmy zasady życia mnichów i seminarzystów, aktualnie żyjących i uczących się w  murach monasteru.

Dalszym punktem programu naszej podróży było odwiedzenie grobu Błogosławionej Walentyny Mińskiej. W tamtych stronach jest to postać szczególnie ceniona za swój dar jasnowidzenia w czasach gdy jeszcze była pośród nas, a aktualnie ludzie zanoszą do niej swoje prośby, modlitwy zapisując je na skrawkach papieru i zagrzebując w piasku, który pokrywa jej grób. Grób Błogosławionej Walentyny Mińskiej ukraszony jest kwiatami, nieustannie płonie tam ogień w łampadce.

Koniec dnia spędziliśmy na wspólnej modlitwie w cerkwi na terenie Monasteru Św. Elżbiety w Mińsku.

Drugi dzień naszej pielgrzymki rozpoczęliśmy od Świętej Liturgii.  Nabożeństwo było o tyle ciekawe, że mogliśmy zasłuchać się w cudownym znamiennym śpiewie chóru sióstr tamtejszego klasztoru. Co równie interesujące, a inne niż w polskich cerkwiach, zarówno stroje duchownych, jak i wystrój cerkwi w okresie paschalnym jest w kolorze czerwonym. Cerkwie przystrojone są żywymi kwiatami, na znak, że Chrystus jest żywy, a na świątyni widnieją czerwone jaja na pamiątkę Zmartwychwstania Chrystusa.

Ten dzień spędziliśmy zwiedzając klasztor. Siostra Salomea opowiedziała nam o codziennych trudach mieszkanek monasteru. Ich pracy z osobami chorymi i potrzebującymi.

W tym dniu mieliśmy również  okazję uczestniczyć we wspaniałym widowisku Białoruskiego Cyrku Narodowego. Niezwykłe akrobacje, klauni, lasery, orkiestra, fontanny na arenie cyrku to wszystko w otoczeniu pięknego gmachu na długo jeszcze pozostaną w naszej pamięci.

Niedzielny wieczór spędziliśmy na koncercie zorganizowanym przez  siostry i współpracowników Monasteru Św. Elżbiety. To było niezwykłe widowisko, pełna humoru opowieść  o codziennym życiu sióstr, pracowników i podopiecznych klasztoru i tamtejszego  szpitala, którym opiekują się mieszkańcy monasteru.

Dzień zakończyliśmy wspólną modlitwą, w murach domu pielgrzyma, w którym mieszkaliśmy w czasie naszego pobytu na Białorusi.

Poniedziałek rozpoczęliśmy od Świętej Liturgii w cerkwi monasterskiej . Potem wybraliśmy się do niezwykle interesującego miejsca, domu Trudolubija , w którym mieściły się cechy. W poszczególnych cechach wykonywane są na co dzień niezwykłe przedmioty: filiżanki, ikony, materiały ręcznie wyszywane, poduszeczki, pluszowe zabawki dla dzieci i inne ozdoby, które następnie sprzedawane są w tzw. „Ławkach” czyli sklepikach klasztornych. Dochód ze sprzedaży tych akcesoriów przeznaczony jest na działalność klasztoru Św. Elżbiety, a także na finansowanie dzieci z domu sierot w Mińsku.

Następnie był czas na zwiedzanie Mińska. Byliśmy w  Soborze Wszystkich Świętych. Oddaliśmy hołd żołnierzom Białoruskim  będąc w tamtejszym Mauzoleum. Odwiedziliśmy Cerkiew  p.w. św. Ducha a tam pokłoniliśmy się relikwiom Sofii Słuckiej. Był też czas na wspólny spacer ulicami Mińska.

Ostatni wieczór w murach Domu Pielgrzyma przy Monasterze Św. Elżbiety  spędziliśmy na wspólnej wieczerzy w zaciszu monasterskiej stołówki. Wieczór wspomnień był pięknym i miłym podsumowaniem naszego pobytu w Mińsku.

Ostatni dzień naszej podróży rozpoczęliśmy od Liturgii Świętej. Przed wyjazdem  do Brześcia pracownicy Domu Pielgrzyma , siostry i my uczestniczyliśmy we wspólnej modlitwie. To  taki zwyczaj tamtejszego monasteru na zakończenie wizyty gości: wspólna modlitwa, pomazanie świętym olejem i pokropienie święconą wodą.

Następnie czekała nas podróż do Brześcia. Gdy już dotarliśmy do celu naszej podróży przywitał nas ojciec Dymitr Łukaszewicz – proboszcz parafii Wsiech Skorbiaszczych radost”.

Ruszyliśmy w podróż po brzeskich cerkwiach. Mieliśmy okazję zwiedzić Sobór Zmartwychwstania Pańskiego, Cerkiew na terenie Twierdzy Brzeskiej, a także klasztor żeński w pobliżu twierdzy. Poznaliśmy niezwykłą historię miasta Brześć i jego okolic, a także losy prawosławia na tych terenach.

Po tej niezwykłej lekcji historii wyruszyliśmy w drogę powrotną do Białegostoku.

W pamięci niejednego z nas uczestników pielgrzymki na długo jeszcze pozostaną niezwykły smak potraw spożywanych przez nas w stołówce monasterskiej przygotowywanych przez siostry z  Klasztoru Św. Elżbiety w Mińsku, ich piękny niemalże anielski śpiew,  zapach świeżych kwiatów w białoruskich cerkwiach, niezliczona ilość ikon i moszczy w tamtejszych świątyniach, bogactwo duchowe tamtejszych osób, z którymi mieliśmy okazje spotkać się, a także ich wielka otwartość i uśmiech na twarzy. Przywiezione pamiątki, a szczególnie płyty z nagraniami  przygotowane przez siostry pozwolą nam z rozrzewnieniem wrócić pamięcią do tamtych dni.

Urszula Czykwin

 

Komentarze: (0)

Zarys dziejów parafii

Dzieje parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Białymstoku sięgają 1989 roku.

więcej